Nie daj się depresji!

Tagi : , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Aby chronić się przed depresją staraj się :
- Wychodzić z domu codziennie, przynajmniej na pół godziny.
- Skorzystaj z solarium.
- Zainstaluj w pomieszczeniu, w którym spędzasz większość czasu, jasną, pełnowidmową żarówkę.
- Wykorzystuj maksymalnie światło dzienne. Dopasuj rytm snu i czuwania do wschodów i zachodów słońca.
- Zjedz od czasu do czasu jakiś przysmak (np. czekoladę) - to przejściowo poprawi Ci nastrój.
- Nie pij alkoholu, by „topić smutek”, gdyż po chwilowym odprężeniu przygnębienie pogłębi się.
- Zainteresuj się formą aktywności fizycznej, która przyniesie Ci satysfakcję. Ćwiczenia powodują uwolnienie endorfin, które działając na mózg sprzyjają poprawie nastroju. Ćwicz w grupie, ale nie przemęczaj się.
- Nie stawiaj sobie zbyt wygórowanych wymagań.
- Uprawiaj jogę lub inną technikę relaksacji (medytacje).
- Unikaj palenia papierosów, pij mniej kawy.

Chroń się przed depresją!

Tagi : , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Wielokrotnie udaje nam się uchronić się przed depresją i czynimy to w trakcie całego swojego życia, ale nie bądźmy pewni następnego razu. Każdy z nas może sobie na nią zapracować, chociaż nie zrobi tego świadomie. Nim spróbuje nas ogarnąć smutek czy przygnębienie, znajdźmy sobie jakieś interesujące nas zajęcie, rozmawiajmy z ludźmi szczerze o naszych uczuciach, wyznaczajmy sobie jakieś cele i cieszmy się, że do nich zmierzamy, nie śpieszmy się, nie walczmy z sobą, nie pielęgnujmy nienawiści, bądźmy wyrozumiali pomagajmy innym. Uśmiechajmy się do siebie nawzajem i nauczmy się śmiać z samych siebie. Dostrzegajmy otaczającą nas przyrodę i cieszmy się z drobiazgów. Jeżeli polubimy samych siebie, tej czarnej damie będzie do nas nie po drodze. W niektórych stanach depresyjnych pomaga często rozmowa z kimś bliskim, oparcie, jakie mamy w rodzinie czy wśród przyjaciół. Wystarczy, by ten kto pomaga, ze zrozumieniem słuchał, nie oceniał i nie radził. Jeżeli to nie daje efektu, powinniśmy się zgłosić się do psychiatry, który postawi diagnozę i oceni czy dany stan wymaga włączenia środków przeciwdepresyjnych. Jeżeli tak, to zgodnie z jego zaleceniami należy te leki przyjmować, a podczas kolejnej wizyty, kiedy powróci już chęć życia, lekarz zapewne zaleci terapię. Depresja jest chorobą i należy ją leczyć, ponieważ w innym wypadku albo nas zupełnie zdegraduje, albo - w wersji najbardziej optymistycznej - nie pozwoli rozwinąć skrzydeł i ograniczy nasze możliwości. Nikt nie musi cierpieć, kiedy w dzisiejszych czasach dysponujemy takimi lekami i sposobami postępowania terapeutycznego. Nie ma się czego obawiać, ponieważ ani psychiatra ani leki przez niego stosowane nie mają szkodzić, mają pomóc i pomagają wielu ludziom, którzy sami lub w towarzystwie bliskich zgłaszają się do gabinetu. Psychoterapia to czas rozsądnie spędzony w towarzystwie człowieka, który zna powody powstawania zaburzeń i ma narzędzia w postaci metod postępowania terapeutycznego, za pomocą których będzie odbudowywał nasze osłabione mechanizmy obronne. Lekarz podając nam leki obniży nasz poziom lęku, a terapeuta będzie wskazywał drogi, po których można zacząć stąpać a potem odważnie chodzić, będzie naszym przewodnikiem na drodze poznania i zaakceptowania siebie. Wreszcie znajdziemy trochę czasu, by się nad wieloma sprawami zastanowić i sami odkryjemy, w jakich pułapkach własnego myślenia byliśmy. Często bowiem jesteśmy dla samych siebie największymi wrogami i nikt nam nie robi większej krzywdy niż my sami tym co o sobie myślimy, jakie nosimy przeświadczenia i czego jesteśmy pewni.